Poradnik

Znalazłem pisklaka: pomagać czy zostawić

Opierzony ptak, który kiepsko lata i siedzi na trawniku, to podlot — zostaw go. Gołe pisklę w puchu poza gniazdem zwykle nie przeżyje samo. Wyjątki są dwa: starsze pisklęta sów i ptaki zagniazdowe, których pisklęta biegają od pierwszego dnia.

Podloty spotyka się głównie od maja do lipca, w miastach na trawnikach i w parkach. Taki ptak jest opierzony, lata lepiej lub gorzej, dużo czasu spędza na ziemi i wciąż bywa dokarmiany przez rodziców — którzy zaglądają do niego, ale nie siedzą przy nim bez przerwy. To nie jest ptak wyrzucony z gniazda ani porzucony.

Powód, dla którego lepiej go nie zabierać, jest konkretniejszy niż „natura wie lepiej”. Rafał Bobrek z OTOP wymienia to, co podlot traci razem z rodzicami: naukę o kryjówkach, o pokarmie i o drapieżnikach. Do tego dochodzi przyzwyczajenie do człowieka, po którym ptak nie radzi sobie na wolności.

Jak rozpoznać sytuację

  1. Popatrz na pióra

    Puch, niekompletne upierzenie albo jego brak oznacza pisklę. Krótkie pióra podobne do dorosłego ptaka, czasem z resztkami puchu na głowie i szyi, oznaczają podlota. Ośrodki zwracają uwagę na jeszcze dwa znaki podlota: żółte zajady w kącikach dzioba i miękką woskówkę przy nozdrzach.

  2. Przy podlocie sprawdź cztery rzeczy

    Interwencja jest potrzebna, gdy ptak siedzi w niebezpiecznym miejscu, na przykład na jezdni lub chodniku; gdy w pobliżu chodzą psy albo koty; gdy ktoś go atakuje — pies, sroka, człowiek; albo gdy widać, że jest ranny lub chory. Jeżeli żadne z tych czterech nie zachodzi, nie robisz nic.

  3. Reaguj na zagrożenie, nie na ptaka

    Z jezdni przenieś go w bezpieczniejsze miejsce w tej samej okolicy. Napastnika odgoń, a jeśli sytuacja tego wymaga, wezwij straż miejską. Póki po podwórku kręcą się młode ptaki, warto też nie wypuszczać kota.

  4. Pisklę odłóż do gniazda, jeśli je widzisz

    Rozejrzyj się najpierw za gniazdem — odłożenie pisklęcia jest zawsze lepsze niż wożenie go gdziekolwiek. Gdy gniazdo spadło, umieść je z powrotem w tym samym miejscu albo blisko niego; gdy się rozpadło, zrób namiastkę z płytkiego wiklinowego koszyka wyściełanego suchą trawą i przymocuj ją do gałęzi.

  5. Chroń pisklę przed wychłodzeniem

    Pisklę gatunku gniazdowego nie potrafi jeszcze utrzymać własnej temperatury, więc zimno zabija je szybciej niż głód. Do czasu przekazania go specjaliście trzymaj je w cieple — ośrodki podają dla transportu okolice 35–40 stopni, na przykład karton wyłożony polarem z butelką ciepłej wody obok.

  6. Nie karm, najwyżej napój

    Karmienie na własną rękę potrafi zaszkodzić bardziej niż kilka godzin bez jedzenia, bo nieodpowiedni pokarm uszkadza przewód pokarmowy. Wodę można podać letnią, kroplomierzem albo kroplą z palca. Zadzwoń do ośrodka od razu — tu liczy się czas, a im starsze pisklę, tym większe ma szanse.

Częste pytania

Czy rodzice porzucą pisklę, którego dotknąłem?

Nie, to jeden z najtrwalszych mitów w tej sprawie. Ptaki poznają swoje młode po wyglądzie i głosie, a nie po zapachu. Strach przed „obcym zapachem” powstrzymuje ludzi przed odłożeniem pisklęcia do gniazda, czyli przed jedyną rzeczą, która naprawdę działa.

Są jakieś wyjątki od zasady „pisklę wymaga pomocy”?

Dwa. Starsze pisklęta sów opuszczają dziuplę, zanim zaczną latać, i normalnie siedzą wtedy na gałęziach. Drugi wyjątek to zagniazdowniki — kaczki, siewkowe, kuraki — których pisklęta wykluwają się w gęstym puchu i biegają za rodzicami od pierwszego dnia. Puszysty pisklak nad wodą albo na łące zwykle nie zgubił się, tylko wyprzedził matkę.

Czy mogę zaopiekować się nim w domu?

Nie. Opieka nad dzikim ptakiem jest trudniejsza, niż wygląda, a przetrzymywanie go bez zezwolenia jest w Polsce niezgodne z prawem. Jedynym adresem jest ośrodek rehabilitacji albo weterynarz.

Jak rozpoznać, jaki to gatunek?

Zwykle nie da się i nie musisz. Bardzo młode pisklęta różnych gatunków wyglądają zaskakująco podobnie, bo cechy rodzinne pojawiają się dopiero z czasem. Ośrodkowi wystarczy, że powiesz, do jakiej grupy ptak należy: wodny, kurak, sowa, gołąb czy drobny wróblowy.

Dlaczego tyle młodych ptaków ginie?

Bo tak działa ich strategia rozrodu: pierwszy rok życia przeżywa około 30 % ptaków śpiewających. Wysokie straty są w nią wliczone, a pojedyncza interwencja tej proporcji nie zmienia.

Skąd to wiemy

  • Bobrek R. 2019, „Postępowanie z podlotami i pisklętami”, Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków — kryteria interwencji przy podlocie oraz wyjątki: starsze pisklęta sów i zagniazdowniki.
  • Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, „Nie daj się skusić pierzastej kuleczce” — rozróżnienie pisklęcia i podlota, postępowanie oraz przeżywalność pierwszego roku.
  • Fundacja Albatros, „Znalazłam/em pisklę! Co robić?” — termoregulacja piskląt gniazdowników, warunki transportu do ośrodka i pojenie.
  • Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, „Wykaz ośrodków rehabilitacji zwierząt” — rejestr prowadzony przez GDOŚ, aktualizowany na gov.pl.

Ptasie Domki

Sprawdź, co gniazduje u ciebie

Opisaliśmy dziewięćdziesiąt kilka gatunków: gdzie żyją, czego potrzebują i czy budka lęgowa którymkolwiek z nich pomaga. Każdy z podanym źródłem.

Gatunki w budkach Ptaki spoza budek